Największą przeszkodą przy pierwszych soczewkach kontaktowych nie jest cena ani wada wzroku, tylko jedna myśl: „nie umiem sobie tego włożyć do oka”. Prawie każdy tak zaczyna i prawie każdy wychodzi od nas, potrafiąc to zrobić. Poniżej krok po kroku, jak wygląda dobór i czego się spodziewać.
Dlaczego recepta na okulary tu nie wystarczy
Okulary stoją kilkanaście milimetrów przed okiem, soczewka kontaktowa leży bezpośrednio na rogówce. To zmienia potrzebną moc, a poza tym dochodzą parametry, których w recepcie na okulary w ogóle nie ma: krzywizna rogówki, średnica soczewki, jakość filmu łzowego.
Dlatego doboru soczewek nie da się zrobić „z papierka”. Trzeba zmierzyć oko i zobaczyć, jak zachowuje się soczewka po założeniu.
Jak wygląda wizyta
1. Rozmowa
Zaczynamy od tego, do czego soczewki mają służyć. Codziennie po osiem godzin przy komputerze to inny przypadek niż weekendowe wyjścia i sport. Pytamy też o alergie, suchość oczu i o to, ile czasu spędza się w klimatyzacji, bo to realnie wpływa na wybór materiału.
2. Pomiary i kontrola wzroku
Sprawdzamy ostrość widzenia, przeliczamy moc na odległość soczewki kontaktowej i mierzymy krzywiznę rogówki. Oceniamy też film łzowy, czyli to, jak oko się nawilża. Przy suchym oku niektóre materiały odpadają od razu.
3. Pierwsze założenie
Zakładamy soczewkę próbną i czekamy kilkanaście minut, aż oko się z nią ułoży. Potem sprawdzamy dwie rzeczy: czy widzenie jest ostre i czy soczewka siedzi prawidłowo, to znaczy czy przy mrugnięciu przesuwa się odrobinę i wraca na miejsce.
4. Nauka zakładania i zdejmowania
Najważniejsza część i jedyna, której nie da się przyspieszyć. Stajesz przy lustrze i ćwiczysz, aż wyjdzie samodzielnie. Pomagamy, podpowiadamy, pokazujemy na sobie. Nikt nie wychodzi z soczewkami, jeśli nie potrafi ich sam założyć i zdjąć.
Odruch mrugania to nie brak zdolności. Oko broni się przed zbliżającym się palcem i to jest normalne. Sztuka polega na przytrzymaniu powieki, a nie na walce z odruchem. Większość osób łapie to w kilkanaście minut, część potrzebuje drugiego podejścia i to też jest w porządku.
5. Soczewki próbne do domu
Wychodzisz z parą próbną i nosisz ją przez kilka dni w swoich zwykłych warunkach. Dopiero to pokazuje, czy dobór jest trafiony: czy wieczorem oczy nie pieką, czy nie ma zamglenia, czy soczewka nie przesuwa się przy patrzeniu w bok.
Ile to kosztuje
Kontrola i dobór soczewek kontaktowych to 29,99 zł. W tej kwocie mieści się cała wizyta opisana wyżej, soczewki próbne oraz nauka zakładania i zdejmowania. Koszt samych soczewek na stałe zależy od typu i liczy się osobno.
Dzienne czy miesięczne
| Cecha | Wybór |
|---|---|
| Noszenie kilka razy w tygodniu | dzienne |
| Noszenie codziennie | miesięczne |
| Sport, wyjazdy, basen | dzienne |
| Skłonność do alergii | dzienne |
| Najmniej obowiązków przy pielęgnacji | dzienne |
Soczewki jednodniowe wyrzuca się wieczorem i rano bierze nową parę. Nie ma płynu, pojemniczka ani czyszczenia, a ryzyko podrażnień jest mniejsze, bo za każdym razem zakłada się sterylną soczewkę. Przy codziennym noszeniu miesięczne wychodzą taniej, ale wymagają dyscypliny: płyn wymienia się każdego dnia, pojemniczek co kilka tygodni.
Soczewki toryczne i wieloogniskowe
Astygmatyzm nie wyklucza soczewek. Służą do tego soczewki toryczne, zbudowane tak, żeby utrzymywać stałą orientację na oku. Po czterdziestce dochodzą soczewki wieloogniskowe, które łączą widzenie do dali i do bliży, podobnie jak okulary progresywne. Jedne i drugie wymagają dokładniejszego doboru, ale są dostępne.
Zasady, które warto znać od początku
- Ręce myje się przed każdym dotknięciem soczewki i wyciera do sucha.
- W soczewkach nie śpi się, chyba że są do tego przeznaczone i tak ustalimy.
- Soczewek nie płucze się wodą z kranu. Nigdy.
- Czerwone oko, ból albo zamglenie to sygnał, żeby soczewkę zdjąć i nie zakładać do wyjaśnienia sprawy.
- Warto mieć okulary jako zapas na dni, gdy oczy są zmęczone.
Umów dobór soczewek
29,99 zł za kontrolę i dobór. W cenie soczewki próbne oraz nauka zakładania i zdejmowania na miejscu.
Zadzwoń: 666 614 350 Umów wizytę